Zabytkowy zespół klasztorny bernardynów

…tuż pod górą obrosłą lasem sosnowym, nazwaną Karczówką, a na której niedawno
wzniósł kościół i klasztor biskup krakowski Szaniawski dla ubłagania niebios
o oddalenie morowej zarazy, która pod one czasy poczęła srodze Polskę nawiedzać.
Walery Przyborowski, powieść Arianie

Fundacja kościoła
W 1622 roku wybuchła epidemia chorób, która spustoszyła dobra biskupie. Biskup krakowski Marcin Szyszkowski złożył wówczas ślubowanie, że jeśli za wstawiennictwem św. Karola Boromeusza – patrona chroniącego przed morowym powietrzem – zaraza ustanie, wybuduje kaplicę lub kościół pod jego wezwaniem… Zaraza ominęła Kielce, zaś biskup dotrzymał obietnicy. Kościół został erygowany 2 maja 1624 roku. Lokalizacja uwarunkowana była bliskim położeniem Kielc, możliwością budowy w przyszłości drogi krzyżowej oraz bliskością surowców budowlanych. Akt erekcyjny kościoła zachowany w odpisie dokumentu wyjaśnia intencję podjętej przez biskupa fundacji. W 1628 roku zakończono budowę kościoła i złożono w nim relikwie św. Karola Boromeusza, co nadało Karczówce znaczenie szczególne. Budowniczymi obiektu byli przeważnie górnicy z pobliskich wsi. Duszpasterstwo w parafii sprawowali wikariusze kieleckiej kolegiaty.

Bernardyni na Karczówce
W styczniu 1629 roku biskup Szyszkowski wystąpił z inicjatywą sprowadzenia na Karczówkę ojców bernardynów. Przebudowano wtedy pomieszczenia plebanii, dostosowując je do celów klasztornych. Zabudowania od strony wschodniej ogrodzono murem z basztami na wschodnich narożach i ulokowaną pośrodku bramą. W 1631 roku zakończono budowę. 2 sierpnia 1631 roku erygowano klasztor bernardyński, który funkcjonował na Karczówce przez ponad dwa stulecia, jako ważny ośrodek religijny, kulturalny i społeczny. Bernardyni utrwalali na ziemi kieleckiej tradycje kultury religijnej zakonów żebraczych, wywodzące się z ruchu franciszkańskiego, co stanowiło jeden z najważniejszych nurtów życia kulturalnego w regionie świętokrzyskim. Ojcowie byli zaangażowani w działalność kaznodziejską, spowiedniczą, duszpasterską, rekolekcyjną, a także w organizację pomocy materialnej dla potrzebujących. Ponadto, jak podają źródła historyczne – w połowie XIX wieku istniało przy bernardyńskim klasztorze zakonne studium teologiczne. Ponadto rozwijała się działalność rzemieślnicza i gospodarcza związana z funkcjonowaniem klasztoru. Patriotyczne postawy zakonników, związane z ruchami narodowo-wyzwoleńczymi czasów powstania styczniowego, spowodowały, że klasztor bernardynów został zlikwidowany przez władze carskie 1864 roku.

Okres międzywojenny – drukarnia św. Józefa na Karczówce
W listopadzie 1918 roku zarząd nad Karczówką objęły Siostry Służebnice Najświętszego Serca Jezusowego. Od marca 1922 roku kościół na Karczówce pełnił funkcję kościoła filialnego. Kilka miesięcy później w budynkach poklasztornych zaczęła funkcjonować drukarnia, którą samodzielnie zarządzały siostry sercanki. Główną organizatorką drukarni, która przyjęła imię św. Józefa była siostra Klara – Anna Piasecka. Drukarnia, której działalność zapoczątkowała siostra Klara przetrwała okres okupacji niemieckiej, wydając nowe publikacje. Wydawnictwo służyło również pracy konspiracyjnej polskiego podziemia. Siostry Sercanki zajmowały się także działaniami edukacyjnymi, prowadząc szkołę ludową oraz przedszkole.

Pallotyni na Karczówce
W 1939 roku biskup Czesław Kaczmarek erygował na Karczówce parafię, w której duszpasterstwo sprawowali księża diecezjalni. W 1945 roku biskup Kaczmarek zaproponował prowincjałowi pallotynów objęcie pobernardyńskiego klasztoru przez Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego. Propozycja ta mogła być zrealizowana dopiero po przewrocie październikowym w 1956 roku. Pallotyni przybyli na Karczówkę w październiku 1957 roku. Już w latach sześćdziesiątych zostały przeprowadzone prace budowlane i konserwatorskie zarówno w kościele, jak i na terenie budynków klasztornych. Księża pallotyni prowadzili działalność duszpasterską, a także systematyczną katechizację młodzieży szkolnej, administrowali sakramenty, głosili kazania. Zgodnie z tradycjami Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, księża pallotyni organizowali formy duszpasterstwa ukierunkowane na młodzież, ludzi starszych i chorych. W latach siedemdziesiątych wprowadzili przy kościele na Karczówce nabożeństwa fatimskie, nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy. Ponadto rozwijali duszpasterstwo dobroczynności, akcję wstrzemięźliwości, organizowali kursy przedmałżeńskie. Różnorakie formy pracy księży pallotynów na Karczówce są kontynuowane i rozwijane po dzień dzisiejszy.

Architektura 

Kościół p.w. św. Karola Boromeusza na Karczówce, choć niewielki, kryje w sobie kilka architektonicznych perełek.

Położenie kościoła na Karczówce jest odmienne od tradycyjnego: prezbiterium usytuowano po stronie zachodniej. Tłumaczy się to chęcią oparcia głównego ołtarza na szczycie skały wapiennej, która wchodzi od wnętrza kościoła pod prezbiterium.

W jednonawowym kościele szczególną uwagę zwraca ołtarz główny, wykonany z wapienia wydobytego w jednym z najstarszych świętokrzyskich marmurołomów – w Bolechowicach. W centralnej części ołtarza znajduje się wykonany na miedzianej blasze obraz św. Karola Boromeusza, zaś ponad nim – wizerunek Świętego Kazimierza.
Pozostałe elementy wyposażenia wnętrza pochodzą z okresu rokoka. Przy ołtarzu stoją dwa osiemnastowieczne, wykonane ze zlepieńca zygmuntowskiego świeczniki marmurowe, zdobione typową dla rokoka ornamentacją. Między prezbiterium, a zakrystią znajduje się portal wykonany z marmuru bolechowickiego z wykutym herbem Ostoja (identyfikującym z fundatorem kościoła – biskupem krakowskim Marcinem Szyszkowskim).

Wzniesiony z prostych brył geometrycznych kościół zwieńczają pokryte patynowaną blachą miedzianą barokowe hełmy wieży i sygnaturki. Ciekawym elementem architektonicznym jest barokowy zespół schodów prowadzących do kościoła. Ich okładzinę, balustradki i bramki wykonano z czerwonego i szarego piaskowca.

W kościele Bernardynów, na wierzchu tej góry, jest posąg św. Barbary wielkości naturalnej, wykonany z czystej bryły ołowianej wyjętej z tej szyby.
Julian Ursyn Niemcewicz

Legenda o górniku Hilarym Mali i posągu św. Barbary
Zanim w początkach XVII wieku na malowniczym wzgórzu Karczowskiej Góry wybudowano kościół i klasztor, wzniesienie było dobrze znane górnikom, pochodzącym z okolicznych miejscowości. Siódmego grudnia 1646 roku włościanin i górnik z Niewachlowa, Hilary Mala wydobył ze szpary ziemnej w Górze Machnowskiej zadziwiającej wielkości trzy bryły galeny, z których wykonano trzy posągi. Z największej z nich została wykonana rzeźba Świętej Barbary – patronki górników. Figura po dzień dzisiejszy znajduje się w kaplicy pod wieżą dzwonnicy klasztornej. Miejsce, w którym Hilary Mala znalazł galenę nazwano „Szparą Świętych”

Z tym wydarzeniem wiąże się legenda… Wedle podań ustnych, pewnego razu po modlitwie Hilary Mala zasnął z litanią na ustach. We śnie ujrzał Świętą Barbarę. Usłyszał od niej słowa zachęty do poszukiwania skarbu. Podczas snu widział zamkniętą szparę i skałę ponad skarbem w górze. Zrozumiał, że należy ją przebić. Skarbem tym okazała się bryła ołowiu, z której wyrzeźbiono posąg św. Barbary.

Potop Szwedzki
Niespełna dziesięć lat później – 20 września 1655 roku na Karczówce pojawiły się oddziały szwedzkie. Według przekazów historycznych Szwedzi obrabowali klasztor doszczętnie.

Legenda głosi, że zakonnicy na wieść o zbliżającym się niebezpieczeństwie część skarbów ukryli w szparze górniczej usytuowanej na południe od klasztoru, zaś figurkę Chrystusa Frasobliwego umieścili w taki sposób, by Jego wzrok był skierowany na wejście do szybu. Wedle podań Szwedzi wymordowali bernardynów, a nieodnalezione skarby po dziś dzień pozostają w podziemnych szybach.

Król Polski na Karczówce
Niezwykłym wydarzeniem na Karczówce była wizyta Stanisława Augusta Poniatowskiego, który odwiedził kościół i klasztor 13 lipca 1787 roku. Ostatni król Polski przybył tu konno z Miedzianej Góry. Monarcha został uroczyście powitany przez kieleckich mieszczan.

Adam Naruszewicz w swoim diariuszu odnotował to zdarzenie: „Król z Miedzianej Góry w towarzystwie (…) dworzan udali się (…) naprzód o milę do Karczówki w pobliżu Kielców sytuowane. Około tego miejsca witali przejeżdżającego Najśn. Pana mieszczanie kieleccy na cechy i chorągwie rozdzieleni. Wszedłszy (…) do kościoła bernardynów słuchał tam mszy św., po której witany dwoma mowami (…) oglądał sławną ową statuę Św. Barbary”.

Karczówka to jedno z ulubionych miejsc spacerowych Stefana Żeromskiego, o czym przeczytasz tutaj

Źródło: www.karczowka.com/historia-klasztoru/

Posted in Zabytki and tagged .

Dodaj komentarz